Strony

wtorek, 11 stycznia 2011

dziecięcy egoizm

Lubomir coraz wyraźniej wchodzi w etap dziecięcego egoizmu. Chce pewne rzeczy tylko dla siebie. Zdarza się że podbiega do młodszej siostry i jej coś wyrywa, szarpie, zdarza się że ją popchnie, a nawet uderzy. Nadchodziło to stopniowo i powoli. Zdaje się że pewną część z takich zachowań zaobserwował w przedszkolu i na placu zabaw.


Pracujemy nad tym - nad najbardziej odpowiednią reakcją. To bywa trudne dla mnie i mojej żony również. Ważne jest bezpieczeństwo młodszej siostry i innych dzieci także. Ważny jest komfort i swoboda Lubomira. Jak to pogodzić?

A.S. Neill napisał tak: "Gdy dziecku pozwala się na przeżycie egoizmu, to ten egoizm przeradza się w altruizm z biegiem czasu i naturalne zainteresowanie ludźmi". Głęboko wierzę w te słowa i intuicyjnie wyczuwam zawartą w nich prawdę. Choć czasami bywa to trudne i skomplikowane, chciałbym pozwalać mu na jego egoizm i z uwagą i spokojem chronić go przed wyrządzaniem fizycznej agresji wobec swej siostry i innych dzieci.

Siebie tez chciałbym chronić przed swoją własną agresją i porywczością w stosunku do innych, w stosunku do siebie i do dzieci także. Ja też jestem dzieckiem i czasami chcę pozwolić sobie na swój własny, zwyczajny egoizm.