Strony

niedziela, 27 kwietnia 2008

Właściwe myśli są ziarnami sukcesu

To jest bardzo prosta koncepcja. Sekret polega na tym że po prostu stajemy się tym kim myślimy że będziemy, Mówił o tym Earl Nightingale a jeszcze wcześniej pisał Napoleon Hill, Mark Allen i wielu innych... Tak czy inaczej chciałbym poświęcić tej idei trochę uwagi.

Każdy jest tego świadomy i chyba nikt temu nie zaprzeczy że nasze myśli są źródłem naszych czynności a nawet je kontrolują. Jeśli myślimy o tym że chcemy pójść do kina i zdecydujemy się podążać za tą myślą wcześniej czy później znajdziemy się tam. Wszystko zaczyna się od myśli. Wielu ludzi jednak nie zdaje sobie sprawy z tego że mamy możliwość świadomego wyboru naszych myśli. Zamiast pozwalać naszemu umysłowi na cykliczne i losowe przywoływanie takich bądź innych myśli możemy dokonać świadomego wyboru myślenia o tym o czym chcemy, a jeżeli będziemy robić to regularnie z pewnością przesuniemy nasze działanie na nowy obszar i osiągniemy nowe rezultaty.

Myśli są niczym ziarna. Jeżeli chcemy osiągnąć konkretny rezultat w naszym życiu musimy zbadać jakie myśli należy szczególnie pielęgnować aby osiągnąć dany rezultat a jakie myśli lekceważyć. Wtedy pozostaje już tylko wypełnić umysł pożądanymi myślami i pozbyć się tych niepożądanych.

Dla przykładu jeżeli chcemy rozpocząć własny interes pewne myśli są dobrymi nasionami i będą nam pomagały w tym procesie a inne go hamowały. Do niewłaściwych nasion możemy zaliczyć następujące myśli:
  • Istnieje prawdopodobieństwo że zbankrutuje
  • Nie mam jeszcze wystarczającej ilości pieniędzy
  • Rozpoczęcie nowego biznesu jest bardzo ryzykowne a ja mam rodzinę do utrzymania
  • Nie mam pojęcia od czego zacząć
  • Mam dobrą, bezpieczną pracę – dlaczego miałbym to zmieniać
  • Nie jestem jeszcze na to gotowy – może w przyszłym roku

Patrząc obiektywnie powyższe myśli z pewnością nie są złe, ale są one na pewno złymi nasionami dla potencjalnego rezultatu otwarcia własnego biznesu. Tak naprawdę to są to właściwe myśli jeśli szukamy wymówki dla założenia własnego biznesu a naszym celem jest pozostanie przez całe życie pracownikiem etatowym. Nie ma w tym oczywiście nic złego, jeżeli jest to rzeczywiście tym czego pragniemy. Z drugiej strony, jeżeli jesteśmy aktualnie pracownikiem etatowym i chcielibyśmy rozpocząć własny biznes to powyższe myśli spowodują że staniemy przed obliczem dylematów i problemów. Z tych mentalnych nasion w żaden sposób nie wyrośnie nowy biznes. Jeżeli będziemy pozwalali takim myślom gościć w naszym umyśle to nigdy nie będziemy właścicielami biznesu, tak jak sadząc nasionka kapusty nigdy nie wyhodujemy marchewki.

Jakie zatem myśli są właściwymi nasionami do rozpoczęcia własnego biznesu. Oto kilka przykładów:
  • Z pewnością jest to ryzykowne, ale mam wiarę w siebie i pokonam wszelkie przeszkody które mogą się pojawić na mojej drodze.
  • Wolę spędzić moje życie budując własny biznes niż biznes kogoś innego. Jeżeli tak czy inaczej w życiu będę budował jakiś biznes niech to będzie mój biznes.
  • Wolność wynikająca z bycia swoim własnym szefem jest dla mnie bardzo atrakcyjna. Tylko ja będę decydował o tym jak spędzać każdą minutę mojego czasu.
  • Jako pracownik posiadam zarobki które zamknięte są w określonym przedziale - jeżeli chcę się znacznie wzbogacić muszę otworzyć swój biznes.

Pomimo iż myśli podobne do wypisanych powyżej mogą być właściwymi ziarnami do rozpoczęcia własnego biznesu nie oznacza to, że samo zasadzenie ziarna jest wystarczające by otrzymać owoc. Tak jak każda roślinka wymaga opieki, wody, nawozu i słońca podobnie budowanie własnego biznesu wymaga dużego wysiłku. Jednak właściwe myśli są pierwszym krokiem. Budowanie własnego biznesu jest tylko przykładem, który w chwili obecnej mnie dotyczy gdyż zdeterminowany jestem by otworzyć własny interes, ale aby opisać to zjawisko można równie dobrze odnieść się do rzucania nałogów, odchudzania, poszukiwań życiowego partnera itp.


Jeżeli zatem zdarzy się że dojdziesz w swoim życiu do punktu w którym uświadomisz sobie, że chcesz otrzymać inne, nowe rezultaty (czyli coś innego od tego co doświadczasz obecnie) wówczas pierwszym krokiem powinno być przypatrzenie się swoim myślom. Czy aby na pewno są one właściwymi ziarnami z których wyrosnąć może upragniony rezultat? Jeżeli nic nie posuwa się na przód i nie czynisz żadnego postępu, prawdopodobieństwo tego że twoje myśli są niewłaściwe i że powinny zostać zastąpione nowymi jest większe niż 95%. To jest tak jak byśmy chcieli rzucić palenie myśląc ciągle że rzucenie palenie to bardzo ciężki proces.


Zmiana sposobu myślenia jest świadomą i zaplanowaną czynnością. Nie wystarczy tylko to, że powiemy sobie, „W porządku, myślę właściwie o założeniu biznesu, świetnie, co dalej...”. To jest bardziej poważny proces. Idealnie byłoby znaleźć godzinkę i usiąść w zacisznym miejscu z kartką i ołówkiem, zdefiniować właściwe myśli a następnie uruchomić proces wprowadzania tych myśli do głowy, raz za razem, aż stare myśli zostaną wyparte. A jeżeli planujemy dokonać dużej zmiany rezultatów w naszym życiu wówczas proces ten powinniśmy powtarzać każdego dnia.

Powyższe ćwiczenie może okazać się trudne na początku, lecz po dwóch, trzech tygodniach zaczynamy wierzyć w nowe myśli i wtedy właśnie przychodzi potrzeba wkroczenia do akcji. Sama akcja również może okazać się trudna z powodu wciąż istniejących wątpliwości - to jest normalne. Kluczowym etapem jest zatem rozwiniecie wiary we własne nowe myśli. Należy być po prostu cierpliwym i pozwolić by wyobraźnia nas prowadziła, gdyż jak zauważył Albert Einstein: „Wyobraźnia jest bardziej istotna niż wiedza.”